Polska XXI


Ruszyli. Dzisiaj. Portal “Polska XXI” z gwiazdami polskiej polityki, które choć odsunięte, z reguły na własną prośbę, odchodzić od polityki nie zamierzają. No, może poza Rokitą, który nadal chce funkcjonować pozapolitycznie, a kiedy dzisiaj po kilku miesiącach odwiedziłem jego stronę- wizytówkę w sieci, zauważyłem, że logo Platformy Obywatelskiej jakoś dziwnie (?) zmalało.
Ale nie będę rozprawiał tylko o Rokicie. Nową inicjatywę współtworzy nie tylko Kazimierz Ujazdowski- prawdopodobnie chwilowo niezrzeszony poseł, niepolityczny (bo na pewno nie “postpolityczny”- z postpolityki naśmiewa się w swoim pierwszym w życiu poście blogowym, ale o tym za moment) Jan Rokita, ale również “prezydent z Wrocławia” (oby nie skończył jak “premier z Krakowa”), czyli Rafał Dutkiewicz. To o nim Kwaśniewski, jeśli dobrze pamiętam w wywiadzie- rzece ze Sławomirem Sierakowskim powiedział, że będzie kolejnym prezydentem Najjaśniejszej.
Podobno, wyczytałem w TVN24, na portalu w otwartych debatach mają udzielać się prof. Jadwiga Staniszkis- która debiutuje już dzisiaj na stronie głównej, ale i prof. Paweł Śpiewak- były poseł PO.
Czemu portal zasługuje na uwagę? Wystarczy sięgnąć do blogu Jana Rokity i jego pierwszego w historii blogowego wpisu, gdzie pisze on m.in. o potrzebie wejścia na ring “trzeciego”- rozdzielającego, kiedy robi się zbyt ciasno w starciu gigantów, trzymających się wzajem tak mocno, że nie można wykonać żadnego ruchu.
Rokita kończy wpis słowami:
“A Wy- co sądzicie?”
Sprytnie oddalając ewentualne zarzucanie mu, że zaproponował właśnie powołanie nowej partii. Czy będzie nowa formacja? Moim zdaniem słowa Rokity nie pozostawiają złudzeń, a budowanie inicjatywy przez Ujazdowskiego, zapewne Zalewskiego, Dutkiewicza, Sellina, poparcie Śpiewaka, Staniszkis, Ziemkiewicza pozwalają snuć przypuszczenia. Może nawet byłoby ciekawiej, bo POPiSowy kabaret już dawno mi się znudził.
Jest jeszcze jedna ewentualność- Dutkiewicz podkreśla, że do 2010 roku będzie prezydentem Wrocławia, ominą go zatem wybory na prezydenta RP, Rokita twierdzi, że jest pozapolityczny, a Ujazdowski z Zalewskim nie zakładają wciąż koła poselskiego (jak mówią niektórzy, byłby to polityczny samobój i pojawienie się z marnym wynikiem w sondażach)- może zatem Polska XXI, która przynajmniej pozornie wygląda na porozumienie ponad podziałami, stanie się czymś w rodzaju konserwatywno- liberalnej “Krytyki Politycznej”? Na pewno byłoby to ciekawsze od nowej partii i na pewno zaowocowałoby podniesieniem poziomu politycznej debaty, przy jednoczesnym wyraźnym podkreślaniu politycznej tożsamości. Bo chyba tego nam potrzeba- wyjścia z postpolitycznej cukierkowości i TINA’y (naczytałem się dzisiaj Chantal Mouffe więc może jeszcze tego dobrze nie przemyślałem). Bo z postpolityki śmieje się nawet Rokita, chociaż nie wiem, czy nie dlatego, że nie wierzy w jej istnienie.
Kończę polityczne rozważania. W Polsce XXI warto na pewno zwrócić uwagę na blogi. Jeśli nawet konserwatywny Rokita uważa blog za ważne narzędzie i rozpoczyna pisanie, to świadczy dobrze o konserwatystach, przynajmniej tych spod bandery Polski XXI- przenoszą politykę z telewizora do internetu, gdzie można przynajmniej skomentować treści.
Pierwszy wpis Rokity jest też interesujący, bo sprawia wrażenie, jakby Rokita czuł, czym może być blogowanie:
Po raz pierwszy w życiu otwieram blog. Nie będzie on jednak ani dziennikiem o mnie samym i o moim życiu codziennym (po co komu czas tracić na czytanie o tym?), ani też nie zamierzam rozpowszechniać tu zasłyszanych i niepewnych pogłosek o życiu politycznym. Chciałbym, aby mój blog był miejscem, gdzie możemy wspólnie pomyśleć o rzeczywistości, w której żyjemy. Takim, w którym mogą się rodzić myśli jeszcze nieuczesane, niedomyślane do końca i nie roszczące sobie prawa do wyłącznej słuszności. Krótko mówiąc - miejscem, w którym myślenie jest w toku, a poglądy dopiero się rodzą. Jeżeli Was -internautów uda mi się wciągnąć w takie wspólne myślenie, to może wyniknie stąd coś fajnego. Ale sam nie wiem, jak to pójdzie - przecież zaczynam robić coś nowego po raz pierwszy, bez doświadczenia.
Jeśli taka jest wizja blogowania Jana Rokity, to wspaniale. Oby nigdy się nie “sprofesjonalizował” w tej kwestii i zawsze wrzucał szkice, “myśli nieuczasane” bo wróży to interakcje z czytelnikami. A takie kształtowanie pomysłów politycznych, w dyskusji ze zwykłymi ludźmi byłoby bardzo interesujące. Chociaż konserwatystą, w rozumieniu politycznych podziałów, nie jestem, ale na pewno konserwatystom się przyglądam…
obraz w nagłówku: logo ściągnięte z portalu Polska XXI
Możesz teraz skomentować ten artykuł albo subskrybować komentarze do niego. Trackback: # A może nie wiesz co to trackback?

Subskrybuj kanał RSS
Myślę, że decyzja zapadła i “muszkieterowie” powołają nową partię. Chodzi tylko o to, żeby rozczarowani rządami PO i rozpadem PiS (pod rządzami Kaczyńskiego czy bez niego i tak tej partii grozi programowa i personalna atrofia),wywołać efekt, iż to wyborcy się powołania takiego konserwatywno-liberalnego bytu domagają.
Sprytne…
Pozdrawiam