pseudomanifest otwierający (niekonsultowany z kolektywem)


Powracamy po wielotygodniowej przerwie. Poświęciliśmy ją na re- kreację. Wyciszenie pozwala zebrać myśli i wyostrzyć pióro (albo zwyczajnie zetrzeć kurz, jaki zebrał się na klawiaturze). Jak powiedział jeden z klasyków III RP, chociaż zrobił to już w RP IV, a może, jak wolą niektórzy w RP III,5:
“Ja dużo czytam, odświeżam umysł i będę…”
My, w dobie K 2.0 (o ile ta metafora jest do przyjęcia; ciekawe czy są już wojownicy w imię K 3.0?) też będziemy @#$%! jak brzytwa. I chociaż spotykamy się rzadko, mamy swoje v-miejsce, mamy swój adres i po przeprowadzce będziemy, jeśli nas tylko zaprosicie, jednym z medialnych głosów w Waszym domu (automatycznie skojarzyło mi się z “Gościem Niedzielnym”, którego nigdy nie czytałem, wybaczcie).
Nie będziemy w p54 wstawiać reklam i zachwalać nowoczesnych gadżetów. Nie będziemy posłuszni zaleceniom redaktora naczelnego- bo takiego nie mamy. Za myślenie nikt nam nie płaci. Gdybyśmy musieli się określić jako część większej struktury- budujemy, na razie lekki, jeszcze łatwy do przebudowy projekt medialnej refleksji, wymiany poglądów i niekończącej się dyskusji. Niczego nie powiemy raz na zawsze. Wszystko nadaje się do demontażu i mentalnego recyklingu.
I jakkolwiek to brzmi po długoletnich urokach PRLu- jesteśmy wirtualnym(?) “kolektywem”, który ma również jak najbardziej realne plany (elektronicznego konia z rzędem temu, kto nakreśli wyraźną granicę pomiędzy sztucznością a rzeczywistością). My, p54, nie podlegamy żadnym komercyjnym instytucjom, a nasze teksty są pochodną różnorodnych inspiracji, chociaż każdy z nas intelektualnie lub fizycznie zahaczył nie raz, zahacza albo zahaczać zaczyna o przestrzenie pedagogicznego namysłu.
Nie musimy się ze sobą zgadzać. Będziemy pisać różnorodnie na te same tematy, będziemy oglądać wydarzenia przez prywatne pryzmaty myśli i doświadczeń. Naszą ideologią jest polifoniczna krytyka obecnej kultury, kształtowanej do, w i przez media. Chcemy łączyć teorię z praktyką i re-konstruować otaczający nas świat. Będziemy kreślić utopie, a później na bazie wzorów budować (oby nie pokraczne) ich wcielenia, wciąż na nowo.
A może tylko zajmiemy się szkicowaniem spostrzeżeń… jak do tej pory…
Możesz teraz skomentować ten artykuł albo subskrybować komentarze do niego. Trackback: # A może nie wiesz co to trackback?
Komentarze
Ja bardzo bym chciał, żebyście byli jednym z medialnych głośów w moim (virtualnym) domu, ale - niestety - mam kłopot z zasubskrybowaniem kanału rss… ![]()
Poradzicie coś?
Bardzo przepraszam za brak feedu. Serwis, chociaż działa, to wciąż w wersji beta (i to nie z powodu podążania za postulatami web 2.0).
Dziękuję za miłe słowa. Cieszy mnie, że tak zacni i refleksyjni czytelnicy pojawiają się w p54 ![]()
Będzie, będzie. Ale nie ja zarządzam stroną od strony informatycznej więc nie wiem kiedy. Admin wie, jak znajdzie czas, to zrobi.

Subskrybuj kanał RSS
Czekam niecierpliwie na krytyczne uwagi Kolektywu i nowe wpisy koleżanek i kolegów redaktorów